sen o zielarce
ESEJ

Jak sny walczą o ciebie, nie pozwalając marnować talentu..

Załóżmy, że przyśnił ci się sen. W tym śnie widzisz lekarza w białym kitlu, chodzącego po łące. Prosisz o interpretację. Ktoś ci mówi, że powinnaś wyjechać na świeże powietrze, dla własnego zdrowia. Faktycznie jesteś przemęczona. Więc jedziesz, tak jak cię zainspirował sen.

Po tygodniu śni ci się inny sen. W tym śnie stoisz przy jakimś biurku i oglądasz rośliny. Rośliny leżą rozrzucone po całym blacie. Nie masz pojęcia o co chodzi, ale zapisujesz sen w swoim zeszycie.

Kilka dni później znowu śni ci się lekarz. Tym razem siedzi w jakimś drewnianym pokoju. Wiesz, że skoro motyw się powtarza to coś do ciebie nie dotarło. Inaczej podświadomość nie wysyłałaby tego komunikatu drugi raz. Ktoś ci mówi, że skoro śni się lekarz, to może powinnaś zrobić badania, może coś ci jest. Stwierdzasz, że to całkiem sensowne i idziesz zrobić badania. Te pokazują, że jesteś zdrowa jak ryba.

Po dwóch tygodniach znowu masz sen. Tym razem przeglądasz w śnie album z roślinami. To wszystko co pamiętasz. To są jakieś dzikie rośliny, tak ci się wydaje.

Ponieważ zapisujesz sny w dzienniku wiesz już, że miałaś jeden sen z motywem dzikich roślin (łąka) i jednocześnie motywem lekarza (I sen), potem jeszcze jeden sen z motywem lekarza w naturalnej przestrzeni (drewno, III sen), a także dwa sny z motywem roślin (II, IV sen).

Nie wiesz o co chodzi, ale to cię nie zniechęca do pracy ze snami.

W międzyczasie śnią ci się przeróżne sny, komentujące twoją obecną sytuację.

Jesteś księgową, masz dobrą pracę. Bez fajerwerków, nie kręci cię, nie ociągasz specjalnych sukcesów, ale żyje się wygodnie. Nie myślisz specjalnie o pracy. Żyjesz mechanicznie.

Po jakimś czasie śni ci się piąty sen. W tym śnie jesteś w jakiejś eleganckiej przestrzeni i czytasz gazetę medyczną i zdajesz sobie sprawę, że jest to artykuł twojego autorstwa. W tym śnie są też jeszcze dwie inne przestrzenie (a może pokoje, nie pamiętasz dokładnie). W jednym jest twoja siostra i grupa ludzi z jakiegoś biura. Jest też trzeci pokój i tam idzie twoja kuzynka z dzieckiem, czegoś będą się uczyć.

Budzisz się.

To kolejny sen z motywem medycznym. To ty napisałaś artykuł. Dlaczego? Co podświadomość próbuje ci powiedzieć?

Patrzysz na swój dziennik snów, który prowadzisz od dłuższego czasu – motyw lekarza, motyw lekarza, motyw zieleni, motyw roślin… i nagle do ciebie dociera.

Tego uczucia, gdy nagle rozumiesz z czym dobija się podświadomość nie da się przegapić, pomylić z niczym innym. Po prostu wewnętrznie wiesz, że o to o chodzi. To jest jak olśnienie.

Nagle rozumiesz, że w piątym, ostatnim śnie, podświadomość pokazuje ci trzy możliwe drogi twojego rozwoju. Rozumiesz, że jedna z dróg to droga zielarki – „lekarza od traw”. Pierwszy sen nagle wydaje ci się taki oczywisty… Przypomina ci się, że faktycznie dawno temu interesowałaś się ziołami. Podświadomość zna cię dobrze jak mało kto, wie gdzie leży twój talent, wie jak dobrze czujesz świat roślin, jak potrafiłabyś je łączyć, realnie pomagać ludziom i osiągnąć sukces w tej dziedzinie (ostatni sen – motyw czytania artykułu w „eleganckiej” przestrzeni). No i przy okazji jak się obecnie marnujesz..

To tylko jeden z przykładów na to, dlaczego należy zapisywać sny. Często dopiero seria snów pomaga z całą pewnością stwierdzić o co chodziło.

Czy teraz rozumiesz dlaczego nie ma wiele sensu pytanie: „Śniły mi się rośliny, co to znaczy?”. O innych powodach dlaczego trzeba zapisywać sny, jak szybko je zapominamy i jak działają sny profetyczne opowiadam na ostatnim livie na grupie strony oznaczonym #zapisywaniesnow. Link do grupy:  https://www.facebook.com/groups/171945907046045/ Naucz się korzystać z mocy snów!

    Znajdź nas na Facebooku