choroby w snach
INTERPRETACJE

Jak sny sygnalizują chorobę? #2

Jestem sama w kuchni. Słyszę, że na dole w piwnicy jest impreza. Zastanawiam się co tam się dzieje, bo odkąd dzieci nie mieszkają już z nami, nie ma u nas żadnych imprez. Idę po schodach do piwnicy, żeby sprawdzić o co chodzi i widzę, że jest tam sporo ludzi – bawią się i imprezują. Ja jednak nic nie słyszę – jakbym ogłuchła! Chodzę wśród nich jakbym nagle stała się duchem – nikt mnie nie widzi, ani nie słyszy. Nagle zdaję sobie sprawę, że mam ze sobą torebkę, której wcześniej nie miałam i wiem, że w tej torebce jest śmierdzące, psujące się mięso. Boję się ją otworzyć, bo wtedy wszyscy poczują ten fetor. Chodzę po piwnicy zdenerwowana i sfrustrowana, w końcu budzę się cała spocona.

Ten sen to mistrzowski pokaz wielowymiarowości snów. Mamy tu nie tylko przekaz zdrowotny, ale i komentarze do innych dziedzin życia. Dwa w jednym, a właściwie i trzy w jednym (a zdarzają się też sny, gdzie jest i cztery w jednym). Podświadomość jest oscarowym scenopisarzem, a wielowymiarowość snów jest ciągle, niestety, niedocenianym zjawiskiem.

Sen pochodzi z książki Jeremy Taylora The Wisdom of Your Dreams. Czytelnika, który chciałby się sam nauczyć interpretować swoje sny, zapraszam najpierw do ponownego przeczytania treści, zastanowienia się co sen może przekazywać, jakie niesie w sobie przesłania. Choć do pełnej analizy snu trzeba zawsze zadać pytania (patrz post: Dobry analityk zawsze zadaje pytania), już tego typu ćwiczenie, także otwiera umysł na szukanie znaczeń ukrytych pod powierzchnią obrazu.

Sen przyśnił się kobiecie, której dzieci wyprowadziły się niedawno z domu i wyjechały na studia do innych miast. Choć to naturalna kolej rzeczy, sprawa jest dla niej w pewien sposób bolesna, a energia snu bardzo silnie świadczy o „syndromie pustego gniazda”. W śnie dominuje poczucie samotności, alienacji, wyobcowania. Słychać to w zwrocie „sama w kuchni” oraz widać w obrazie imprezy, na którą śniąca nie została zaproszona, gdzie czuje się jak „duch”, jest niewidoczna. W prawdziwym świecie to uczucie towarzyszy jej jednak nie tylko w życiu prywatnym, także w zawodowym. Niedawno zakończyła współpracę zarobkową w niepełnym wymiarze godzin i teraz nie bardzo wie, gdzie się podziać, czuje się niepotrzebna. Ma zaniżone poczucie własnej wartości, jest przekonana, że brakuje jej kwalifikacji, życie w gruncie rzeczy poświęciła dzieciom i według siebie jest nikim („nikt mnie nie widzi i nie słyszy”).  W tych obrazach tak naprawdę złączone są emocje przenikające dwie strefy jej życia – w świecie aktywności zawodowej jest „duchem”, ale i w rodzinie, domu, doskwiera jej pewna samotność.  

Mamy tu też motyw zejścia do piwnicy. To współczesna forma bardzo często spotykanego w baśniach motywu „zejścia do podziemnej krainy”. Najczęściej bohater przechodzi tam jakieś próby, po przejściu których powraca na ziemię silniejszy, zmieniony, odnowiony. Pobyt w „podziemnej krainie” to zawsze trudny moment, pełen wyzwań, do jego przejścia potrzebna jest mobilizacja wszystkich sił psychiki. Ale zejście w dół, do piwnicy, to może być też kontakt z podświadomością. To może być zejście do głębszego „ja”, ukrytej wiedzy, wypartych wspomnień lub czegoś co już wiemy, ale czego jeszcze nie jesteśmy świadomi.

Ciało wie już od dawana, że „w torebce śmierdzi”, a mięso się rozkłada. To dlatego sen budzi ją z biciem serca, a w piwnicy śniąca chodzi jako „duch”. Torebka to coś bardzo kobiecego, w śnie jest trzymana blisko brzucha, wskazując – jak okazało się później – na konkretny obszar ciała. Także w tracie opowiadania treści snu śniąca, instynktownie kilka razy złapała się właśnie za brzuch. Ten sen, jak relacjonuje Taylor, był nie tylko o syndromie pustego gniazda, niskim poczuciu własnej wartości, wołaniem o przyjrzenie się tej strefie życia, ale był także katalizatorem nieplanowanych zupełnie wizyt lekarskich. Odczuwany w śnie niepokój nakłonił kobietę do badań. Choć w gruncie rzeczy nic jej nie dolegało, w trakcie wizyty ginekologicznej upomniała się o usg, które pokazało podejrzane pogrubienie ścianek macicy. Dzięki szybko przeprowadzonej biopsji, w porę udało się wyłapać groźne zmiany nowotworowe, a następnie chirurgicznie je usunąć. „A co gdybym przyszła miesiąc później?” zapytała śniąca swojego lekarza. „Mogłoby już być za późno” – usłyszała odpowiedź.

Kobieta nalegała na badania wiedziona tylko i wyłącznie instynktem ze snu. Wskazówką, że sen jest ważny są niepokojące, negatywne emocje, pot, bicie serca, wewnętrzne przeczucie, że „chodzi o coś ważnego”. To nie pierwszy przypadek, gdy sen zaniepokoił, a w konsekwencji nakłonił do badań i kto wie, czy nie uratował życia. O innym przypadku snu zwracającego uwagę na problemy z ciałem można przeczytać tutaj: Jak sny sygnalizują chorobę? #1.

Ale tak naprawdę, motywy pokazanego w tym poście snu, można by jeszcze długo analizować. Na przykład „mięso, które śmierdzi” to nie tylko ciało, które się psuje. To może być też ciało, które się po prostu starzeje. Wiele kobiet mówi o tym, że w pewnym wieku stają się „niewidoczne” („jakbym stała się duchem”). A jeśli masz mięso, które gnije, być może sen chce ci pokazać coś jeszcze zupełnie innego. Na przykład to, że nie dbasz o „pokarm”, który nosisz w sobie, że to co mogłabyś przyrządzić i podać innym ludziom marnuje się, gnije. Dlatego zamiast zapraszać na ucztę, zawstydzona chodzisz po imprezie.

Jak zawsze wyznacznikiem jest subiektywne odczucie śniącej. Prawidłowa interpretacja porusza coś w naszym wnętrzu, instynktownie wiemy czy kierunek rozumowania jest właściwy. Ale nawet gdy go znajdziemy, nawet gdy zabrzmi jedna struna, warto pamiętać, żeby kopać głębiej, nie zadowalać się pierwszą interpretacją. Trzeba pamiętać, że w jednym śnie może być zawarta zarówno informacja o stanie zdrowia, stanie psychicznym, ale także wskazówka lub pomysł na rozwiązanie problemu. Dlatego gdy zanalizujesz swój sen i pękasz z dumy i radości, to pochyl się nad nim ponownie i zastanów się: „A może ten sen chce mi przekazać coś jeszcze?”

Sen pochodzi z książki „The Wisdom of Your Dreams”, Jeremy Taylor, tłumaczenie własne.

    Znajdź nas na Facebooku